Dolej nam do baku


Niestety, podróżowanie sporo kosztuje. Największym kosztem podczas naszej podróży po USA z pewnością będzie paliwo, bo nie ukrywajmy: amerykański pick-up ciągnący amerykańską przyczepę będzie pił amerykańskie paliwo galonami. Jak smok. I choć staramy się do minimum obniżyć wszystkie nasze koszty, to jeśli chcemy zobaczyć wszystko to, co chcemy zobaczyć, to nie przeskoczymy faktu, że przejechanie blisko 40 tysięcy kilometrów będzie nas kosztować… nawet wolę nie myśleć ile. A już na pewno nie napiszę, bo się wystraszę.

_dsc9241Cóż, gdy skończy nam się kasa na paliwo, zaparkujemy w środku jakiegoś pięknego kanionu na darmowym kempingu, obrośniemy mchem niczym przyczepy na cmentarzysku przyczep nad jeziorem Ohrid w Macedonii i będziemy czekać na kolejny zasiłek macierzyński Agaty 🙂
Jeśli macie ochotę wesprzeć nas w podróży – dorzućcie się do paliwa! Podajcie w przelewie swój adres, a my odwdzięczymy się pocztówką.

Nr. konta: 06 1140 2004 0000 3202 3829 8408 (Agata Rączewska)